15 sty 2010
komentarzy: 3

Próba z lipsynkiem Karbida

Dziś zamieszczam kolejną próbę animacji. Tym razem mamy gadającego Karbida i próbę pokazania sposobu w jaki planujemy łączyć świat prawdziwy z opowieściami i światem duchów. Kolorystyka w pokoju Karbida też jest inna niż w reszcie filmu. Muzyka jest tylko tymczasowa, podobnie jak wypowiedź Karbida.
Inspiracją do tej sceny jest zdjęcie pana Sylwestra Brauna, który fotografował Powstanie Warszawskie pod pseudonimem “Kris”. Na zdjęciu było kilku powstańców którzy siedzieli przy fortepianie. W notce opisał on zdarzenie, w którym spotkał grupę żołnierzy z Armii Krajowej, słuchających muzyki w czasie ostrzału artyleryjskiego. Zdarzenie to miało miejsce w ogródku mieszczącej się tam kawiarnii aktorów.

komentarzy: 3

  1. Ola napisał(a):

    17 stycznia, 2010 godz. 11:47

    powiem tak: szacun. klimat jest niesamowity.

  2. grzegorz napisał(a):

    21 stycznia, 2010 godz. 9:12

    fajnie. całkiem ciekawie się zapowiada!

  3. piotrek napisał(a):

    25 stycznia, 2010 godz. 14:47

    Witam, to będzie dobre! Trzymam kciuki

Skomentuj





Obraz CAPTCHY CAPTCHA Audio
Odśwież obrazek