Próba z lipsynkiem Karbida
Dziś zamieszczam kolejną próbę animacji. Tym razem mamy gadającego Karbida i próbę pokazania sposobu w jaki planujemy łączyć świat prawdziwy z opowieściami i światem duchów. Kolorystyka w pokoju Karbida też jest inna niż w reszcie filmu. Muzyka jest tylko tymczasowa, podobnie jak wypowiedź Karbida.
Inspiracją do tej sceny jest zdjęcie pana Sylwestra Brauna, który fotografował Powstanie Warszawskie pod pseudonimem “Kris”. Na zdjęciu było kilku powstańców którzy siedzieli przy fortepianie. W notce opisał on zdarzenie, w którym spotkał grupę żołnierzy z Armii Krajowej, słuchających muzyki w czasie ostrzału artyleryjskiego. Zdarzenie to miało miejsce w ogródku mieszczącej się tam kawiarnii aktorów.